Dlaczego w Australii nie możesz spać do godziny 10.00? Jak wziąć kąpiel za darmo i gdzie przewijać dziecko? Tego i wielu innych przydatnych w podróży rzeczy dowiesz się z tego wpisu.

Skoro z poprzedniego wpisu (praktyczne porady i ciekawostki cz. II) już wiesz dlaczego nie używać świateł awaryjnych w Australii, to teraz czas odpowiedzieć na kolejne pytania.

Zostaw ubrania w domu

No dobra, może nie wszystkie. Kilka ciuchów zabierz. Chodzi o to, aby z ilością ubrań nie przesadzać. Ja ponad 1/3 zabranych ubrań niemal wcale nie korzystałam. Połowa tego co miałam spokojnie by wystarczyło. Okazuje się, że w Australii na każdym kroku można swoje pranie wyprać (i wysuszyć). W każdym nawet najtańszym hostelu są pralki i suszarki na monety. Takie samo wyposażenie znajdziemy na stacjach benzynowych, które są dostosowane do potrzeb TIRów (a raczej tirowców). Ostatecznie robiliśmy pranie co około 4 dni, aby nie hodować nowych form życia w „worku śmierci” z brudami. I chodziliśmy właściwie ubrani w te same – najwygodniejsze i najpraktyczniejsze ubrania.

Weź prysznic za darmo

Na tych samych stacjach, na których znajdziesz pralki są też inne udogodnienia dla kierowców (głównie z myślą o kierowcach TIRów). Są tam dostępne prysznice. W większych miejscowościach będą one płatne, jednak jadąc w głąb Outbacku są one niejednokrotnie darmowe. Oprócz tego na niektórych rest area prysznice są bezpłatne (głównie zimne). Łatwo znaleźć takie miejsca postojowe z prysznicami, czy też grillami za pomocą aplikacji WikiCamp Australia.
Jeśli jesteście czyścioszkami i temat kąpieli Was interesuje 😉 to opisałam nasze przygody z kąpielą w podróży dokładniej we wpisie: Australia z dzieckiem - jak i gdzie kąpać dziecko.

Mapy na każdym rogu ulicy

Nie zaprzątaj sobie za bardzo głowy pakowaniem różnych szczegółowych map. Może na początek warto jakąś jedną ogólną mieć (albo jakąś mapę na komórce). Jednak darmowe i bardzo szczegółowe mapy rejonu dostaniesz w każdej informacji turystycznej. My mieliśmy po miesiącu przewodników i map już tak dużo, że mogliśmy nieźle na makulaturze zarobić...

Przewijanie dziecka – nic prostszego!

Australia to raj dla rodziców szukających przewijaka. Są one na każdej stacji, w każdej restauracji i w bardzo wielu przydrożnych ubikacjach. Nawet przy tych typu toi-toi (takie większe toi-toi). Przy każdej atrakcji oznaczonej na mapach turystycznych zawsze znajdzie się jakaś forma ubikacji i w 98% z nich będzie przewijak. Kubeł zimnej wody dostaliśmy dopiero po powrocie do Polski. Na drodze z Warszawy do Katowic zatrzymaliśmy się w dość dużej Karczmie. O przewijaku ani widu ani słychu. Alę musieliśmy ostatecznie przewijać na… stole. Pycha!

Nosidło czy wózek

Jadąc w podróż z małym dzieckiem trzeba zabrać jakieś przedmioty ułatwiające nam poruszanie się. Przy dziecku do około 2 lat mamy kilka rzeczy do wyboru. Możemy zabrać chustę do noszenia dziecka, nosidełko ergonomiczne materiałowe (typu nosidełka Tula), nosidło turystyczne ze stelażem albo wózek. My ze sobą zabraliśmy wózek spacerówkę, nosidło turystyczne oraz chustę. Nie mogłam się zdecydować – nie wiedziałam co mi na miejscu będzie najbardziej przydatne. Jednak wybór to chyba kwestia indywidualna i zależne od upodobań naszej pociechy. Powiem tak, z nosidła i wózka korzystaliśmy niemal codziennie. Zatem bym z nich nie rezygnowała. Chociaż okazało się, że można w K-marcie i Targecie (wspomniane we poprzednim wpisie praktyczne porady i ciekawostki cz. II) za małe pieniądze (ok. 60-70zł) nabyć prostą spacerówkę. Jeżeli zamierzacie jednak trzymać się miast i nie wypuszczać się poza cywilizację to sam wózek może Wam wystarczyć. Jeśli jednak zamierzacie zwiedzać przyrodę i postawić stopę na niejednym szlaku, to niezbędne będzie jakieś nosidło.
Osobiście z chusty prawie wcale nie korzystałam. Używałam jej czasem w hostelach, gdy szłam przyrządzić jedzenie do kuchni i częściowo na lotnisku. Chociaż tam z kolei wygodniejsze byłyby materiałowe nosidełka, które się szybciej rozpina i zakłada.

Jak pokonywać duże odległości z dzieckiem

Po pierwsze, najlepiej dzielić je na mniejsze partie. Tak aby nie jechać za jednym razem 1000km. Zresztą jest tyle w Australii do zobaczenia, że po drodze warto się kilkakrotnie zatrzymać. Po drugie jeździć autem, gdy dziecko śpi. Czyli wykorzystywać porę drzemek oraz nocnego snu. W naszym przypadku planowaliśmy za dnia maksymalnie 2 godziny jazdy ciągiem. Dłuższe po prostu się nie sprawdzały, bo znudzona Ala nie potrafiła wysiedzieć w miejscu. Jeżeli chcieliśmy pokonać większy dystans to ruszaliśmy około 17. Wtedy Ala 2 godziny wysiedziała, a około 19 już w nocny sen zapadała. Piękny rym! 😉

Zaraz będzie ciemno

W Australii słońce wschodzi i zachodzi w innych godzinach niż w Europie. Warto o tym pamiętać. Szczególnie jeśli odwiedza się ten kontynent europejskim latem, czyli australijską zimą. Dokładnie w tym okresie miała miejsce nasza podróż. I nie powiem, ale ciężko nam było przyjąć, że w lipcu już o 17.00 jest ciemno! Mrok totalny! Mimo, że w niektórych rejonach jak Queensland mamy wtedy letnią temperaturę 20-30 stopni. To mimo wszystko to zima. I nie ukrywam, że pierwsze dni było nam dość ciężko korzystać z czasu danego nam w Australii, bo przez jet lag spaliśmy dość długo. Zanim się rano wygramoliliśmy i jeszcze Alę oporządzili, nakarmili itp. było już południe. Zanim coś zdążyliśmy zwiedzić robiło się ciemno. Dlatego podróżując po Australii, jeśli chcemy coś za dnia zobaczyć, nie możemy sobie pozwolić codziennie na długie spanie np. do 10.00. Dopiero gdy przestawiliśmy się na wczesne wstawanie (skoro świt – czyli około 6.30-7.00) zaczęliśmy w pełni korzystać z danego nam czasu.
Nieco lepiej jest podczas australijskiego lata. Wtedy mamy w Australii około 14 godzin słońca (dla porównania, latem w Polsce mamy 16,5 godzin słońca). W grudniu/styczniu (australijskie lato) słońce zachodzi, zależnie od rejonu około 19, a nawet o 20.

W jakich godzinach świeci słońce -> i ile godzin jest jasno.
Porównanie Polski do Australii

ZIMA LATO
POLSKA 7.30-16.00 -> 8,5h słońca (styczeń) 4.30-21.00 -> 16,5h słońca (lipiec)
AUSTRALIA 7.00-17.00 -> 10h słońca (lipiec) 6.00-20.00 -> 14h słońca (styczeń)

 

Australia nocą - mini galeria

P1440527_wynik
P1440338_wynik
P1430481_wynik
IMG_1488_wynik
IMG_1445_wynik

Unable to display Facebook posts.
Show error

Error: Error validating application. Application has been deleted.
Type: OAuthException
Code: 190
Please refer to our Error Message Reference.