Każdy ma wpływ na działanie swojego układu odpornościowego. Jest sposób nawet na te trudne do opanowania choroby, jak np. cukrzyca, artretyzm, alergie, astma, choroba Crohna, depresja czy problemy z sercem. Sięgnij po książkę „Co nas nie zabije” autorstwa Scott'a Carney'a, aby przekonać się jak można tego dokonać.

Powstanie tej książki nie było takie oczywiste. Jej autor, który jest dziennikarzem śledczym, wcale nie był pozytywnie nastawiony do Wim Hofa, twórcy metody, która m.in. wspomoże nas w uporaniu się z wymienionymi na początku chorobami. Na pierwsze spotkanie z nim, pojechał tak naprawdę po to, aby zdemaskować go jako szarlatana, fałszywego proroka, człowieka, który daje nadzieję, tam gdzie jej nie ma. Po tygodniowym treningu diametralnie zmienił swoje nastawienie, a z artykułu, który miał oczernić Wim Hofa, powstała książka, o której tu piszę.

Publikacja jest opowieścią o tym, jak autor zaznajamiał się z metodą. Nie brak w niej również relacji ze spotkań z osobami, które dzięki treningowi Hofa odzyskały zdrowie, witalność, nadzieję czy zrzuciły zbędne kilogramy. Wiarygodności metodzie dodaje fakt, że jej twórca oraz jego zwolennicy, biorą udział w licznych eksperymentach medycznych, które potwierdzają jej skuteczność.

Z książki dowiemy się m.in. jak poprawnie wykonywać ćwiczenia oddechowe i fizyczne, w jakich stanach chorobowych je stosować oraz jak poprawnie poddawać ciało stopniowej ekspozycji na zimno. Zapoznamy się z rezultatami wielu badań naukowych. Jednym z nich jest badanie z udziałem osób chorych na cukrzycę. Wykazało ono, że jego uczestnicy znacznie lepiej metabolizują cukier, a pod koniec doświadczenia ich organizmy usuwały cukier prawie o 50% skuteczniej. Innymi słowy, w niespełna dwa tygodnie, doprowadzono niemal do ustąpienia objawów cukrzycy. Podczas innego eksperymentu wykazano, że dzięki stosowaniu metody uzyskujemy wpływ na autonomiczny układ nerwowy. Jest to o tyle ważne, że dzięki temu otwierają się przed nami drzwi do lepszego radzenia sobie z chorobami autoimmunologicznymi.

Dla osób chcących pomóc sobie i bliskim lub chcących zgłębić możliwości swojego organizmu jest to pozycja godna polecenia. Tym bardziej, że do stosowania omawianej metody, jedyne co potrzebujemy to odrobina czasu, zaangażowania oraz... trochę zimna.