Na rynku jest wiele alternatyw dla cukru. Jednak wiele z nich ma swoje poważne wady. Wiele z nich NIE jest też uzyskiwane naturalnymi metodami. Syrop klonowy wyróżnia się w pewnych aspektach. I to bardzo pozytywnie.

Syrop z agawy, syrop z tapioki. A może brązowy cukier trzcinowy, ksylitol albo stewia? Które wybrać? Najlepiej te najbardziej naturalne. Na pierwszy rzut oka wszystkie one mogą się wydawać naturalne, bo przecież pochodzą z naturalnych źródeł, z roślin. Jednak warto przyjrzeć się metodom uzyskania, rafinowani i oczyszczania. I tu już nie wygląda to tak wesoło.

Co odróżnia syrop klonowy? Pochodzenie.

To aspekt, który bardzo pozytywnie zaskakuje. Syrop klonowy jest właściwie zawsze uzyskiwany w ten sam tradycyjny sposób. Metody wytwarzania syropu klonowego zostały co prawda usprawnione w ciągu minionych kilku wieków, jednak w istocie swojej pozostają w zasadzie niezmienione. Sok wciąż jest najpierw zbierany, a następnie zagęszczany. I co NAJWAŻNIEJSZE: odbywa się to bez stosowania środków chemicznych i konserwantów. Mało który produkt może się takim (czystym) pochodzeniem pochwalić. Syrop klonowy pod tym względem przewyższa syrop z agawy, tapioki, biały cukier, a nawet oczyszczany ksylitol i stewię.

Co odróżnia syrop klonowy? Skład.

Ze względu na sporą zawartość wody – syrop klonowy ma mniej kcal niż np. biały lub trzcinowy cukier. Dodatkowo zawiera też sporą, jak na słodziła , ilość witamin, mikro- i makroelementów. Szczególnie bogaty jest w witaminę B2 oraz mangan.

Syrop klonowy zawiera też wiele antyoksydantów. Niektórzy nawet porównują jego „moc” łapania i neutralizowania szkodliwych wolnych rodników do tej od brokuła, banana lub innych warzyw i owoców. Ja jednak jestem daleka od takiego zestawienie. Trzeba by zjeść ponad ¼ szklanki, aby taki efekt uzyskać. Jeśli zatem weźmiemy też pod uwagę ilość cukrów, jaką tą drogą dostarczymy to efekt dobroczynny zostanie przez cukry (głównie sacharozę) zniwelowany.

Syrop klonowy zawiera też kwas abscysynowy (ABA), który reguluje metabolizm cukrów. A dokładniej to stymuluje on trzustkę do odpowiedniego uwalniania insuliny. Badania sugerują nawet, że ta substancja zawarta w syropie klonowym może brać udział w hamowaniu rozwoju cukrzycy typu 2. Jednak znowu – pamiętajmy o ilości cukrów prostych jakie dostarczamy jedząc syrop klonowy. Może i samo ABA działa korzystnie na cukrzycę typu 2. Wątpliwe jednak, żeby zjadanie litrami syropu klonowego dawało taki efekt.

Co odróżnia syrop klonowy? Inne.

Syrop klonowy ma też te zalety, że jest dobry dla wegan (w przeciwieństwie do miodu) i ma fajną płynną postać, która często ułatwia jego stosowanie np. przy wypiekach lub innych deserach jak np. domowa wegańska chałwa. Do tego ma niepowtarzalny smak i aromat, który z punktu chemicznego jeszcze nie został do końca poznany i zrozumiany (nie do końca wiadomo co za ten nietypowy smak i aromat odpowiada).

Tak czy Nie dla syropu klonowego

Tak, ze względu na swoją „naturalność” oraz ilość substancji odżywczych (innych niż cukry) jest zdecydowanie lepszy od białego cukru czy też brązowego cukru trzcinowego. Bez dwóch zdań jest też lepszy od syropu z agawy i wielu innych oczyszczanych słodzików.
Jednak jest to nadal wysokoskoncentrowany produkt, który niesie ze sobą dużą dawkę prostych cukrów. Zatem jako alternatywa do cukru, stosowany od czasu do czasu jako dodatek – TAK! Jako składnik podstawowej diety (jedzony w dużych ilościach) – NIE.